Nie żyje Aleksander Doba

Wydawało się, że Aleksander Doba, „Podróżnik Roku 2015” w plebiscycie „National Geographic” jest niezniszczalny… Był pierwszym człowiekiem, który samotnie przepłyną kajakiem Atlantyk z kontynentu na kontynent – łącznie takiego wyczynu dokonał 3 razy!

Zdobył Kilimandżaro, spełnił marzenie!

Pokonał Go dopiero najwyższy szczyt Afryki, Kilimandżaro, spełnił swoje marzenie zdobywając tą fascynującą górę. Zmarł tak jak pewnie marzył…śmiercią podróżnika.

Wcześniej latał na szybowcach, skakał ze spadochronem, opłynął kajakiem Morze Bałtyckie i Bajkał. Jako pierwszy opłynął całe polskie wybrzeże z Polic do Elbląga oraz Polskę po przekątnej z Przemyśla do Świnoujścia.

Został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości.

Miał 74 lata.

Spływ kajakowy rzeką Wdą – wyprawa dla całych rodzin!

Pomysł na aktywny wypoczynek, poznanie Pomorza i spędzenie czasu w gronie znajomych lub rodziny do z pewnością spływy kajakowe. Skorzystaliśmy z oferty Fabryki Imprezy i ruszyliśmy rzeką Wdą… Całość załatwiliśmy telefonicznie. Zbiórka w wyznaczonym miejscu, transport ludzi i sprzętu, przydział kajaków i ruszamy na całodzienną przygodę.

Długość rzeki Wdy wynosi 198 km, a powierzchnia dorzecza 2325 km². Źródło znajduje się na Równinie Charzykowskiej gdzie wypływa z jeziora Krążno w pobliżu wsi Osława Dąbrowa koło Bytowa. Przepływa przez tzw. kaszubską wielką wodę (jeziora Wdzydze, Gołuń, Radolne, Słupinko i Jelenie). Następnie płynie przez Bory Tucholskie. Spływ kajakowy Wdą może zakończyć się u ujścia do Wisły w okolicach Świecia.

Wda jest rzeką niezwykle zróżnicowaną (od górskiego potoku do szerokiej, wolno płynącej rzeki). Poza tym zakola, często wysokie a miejscami urwiste, bardzo zalesione brzegi oraz przełomy sprawiają, że jest to jeden z najbardziej atrakcyjnych i malowniczych w kraju szlaków dla osób chcących wziąć udział w spływach kajakowych. Dno rzeki jest piaszczyste, z licznie występującymi głazami narzutowymi w korycie.

Miejscami jeszcze dzika rzeka, przeszkody do pokonania, ale świetna zabawa i sporo ruchu. Po kilku godzinach dotarliśmy do wyznaczonego punktu, zostawiliśmy kajaki i spacerkiem udaliśmy się do przygotowanego przez organizatora miejsca gdzie już czekał grill i zastawiony stół z różnymi przysmakami kuchni prosto z Kociewia…

Świetny dzień, wymarzona pogoda, super organizacja! Taki spływ może trwać dłużej, ale to już kwestia wyboru. Poleca i zaprasza Pozytywny Portal www.Pomorzanie.info

Więcej informacji, zdjęcia i kontakt do organizatora : TUTAJ!