Dzień 1

„ZAGINIONA – DZIEŃ PO DNIU…”

1

Nie mam kontaktu z córką już od 3 dni, zgłaszałam zaginiecie na policji, ale nic nie robią. Dzwoniłam już do całej rodziny, wszystkich znajomych córki, na uczelnię…i dalej nic! Wariuję i czuję, że muszę coś sama zrobić – mąż ciągle mnie uspokaja : ” daj spokój nic się nie stało, może wyjechała gdzieś z nowym chłopakiem, może chciała chwilkę odsapnąć i odpocząć od nauki – przecież wiesz, ile musi się uczyć!”. Policja swoje, za każdym razem jak nakręcona : „działamy, szukamy, sprawdzamy – proszę spokojnie czekać, jak tylko się czegoś dowiemy damy znać, zadzwonimy natychmiast, proszę jechać do domu i czekać, może córka wróci i wszystko wyjaśni…” – sami sobie czekajcie, ja działam!

Właśnie!  Jej nowy chłopak – nic o nim nie wiem. Wcześniej opowiadała o każdej nowej znajomości. A jak zrobił jej jakąś krzywdę, może ją pobił, może zamknął gdzieś i przetrzymuje wbrew jej woli, a  może tylko gdzieś wyjechali i nie zdążyła powiedzieć tak jak mówił mój mąż. Boże co robić, jak ją odnaleźć, od czego zacząć?

Do jutra będę u koleżanki która wspiera mnie jak może. Mieszka z mężem, dwójką dzieci i chorą matką w dwóch pokojach, ja śpię w kuchni na napompowanym materacu. Do jutra okej, potem muszę czegoś poszukać, jakiś mały pokoik, ale bez zobowiązań, nie u znajomych, nie mogę innym robić kłopotów, poza tym tylko chcę się przespać i wykąpać, cały dzień muszę działać, szukać, dzwonić. Trzeba zaplanować strategię działania, u koleżanki jest mi dobrze, ale za dużo hałasu, nie mogę zebrać myśli…

Dzwonił mąż, niestety żadnych nowych informacji. Mieszkamy w Upałtach, malutkiej wsi na Mazurach koło Giżycka. Pięknie położona, nad jeziorem, mieszkańców może setka się uzbiera. Wieś jak to wieś, już wszyscy wszystko wiedzą, każdy doradza mężowi, co ma zrobić, co mogło się wydarzyć : „a to Panie teraz takie czasy strach z domu wychodzić…” albo : ” tyle tych różnych się kręci i jeszcze te imigranty, nie można nikomu ufać…”. Kazik, mój mąż już ma dosyć, gdyby nie praca na gospodarce już dawno by przyjechał do mnie do Gdańska szukać córki, nie może, nie ma komu gospodarzyć.

Nasza jedyna córeczka zawsze marzyła o studiach w Gdańsku i udało się jej. Jest na drugim roku Turystyki i Rekreacji AWFiS, kocha podróże, nowe kultury, języki obce i nie tylko te najpopularniejsze. Ostatnio kupiła zestaw do nauki Hindi…no właśnie, dlaczego akurat Hindi, może poznała na uczelni jakiegoś Hindusa, może to będzie jakiś trop! Od czegoś przecież muszę zacząć te poszukiwania : wynająć jakiś pokój, odnaleźć nowego chłopaka córki, sprawdzić kto i gdzie ją widział ostatnio! Tak! Wreszcie mam plan – jutro od rana działam…chwila dlaczego od jutra? Przecież pokój mogę juz dzisiaj wynająć, szkoda każdej chwili.

Wpisuję w wyszukiwarce : wolny pokój od zaraz, tani, bez wygód, musi być blisko AWFiS i tyle. Pokazało się kilka ofert, najlepiej wygląda ta w Jelitkowie, blisko morza, ale przede wszystkim niedaleko uczelni, cicha i spokojna dzielnica, gdzie wielu studentów spędza wolny czas.

– Dobry wieczór, czy oferta wynajęcia pokoju jest aktualna?

– Tak, odpowiada miły głos starszej Pani – jeżeli jest Pani niepalącą osobą i odpowiada cena zapraszam jutro…

– …a czy mogę jeszcze w dniu dzisiejszym zobaczyć? Mieszkam u znajomej, nie mogę już dłużej robić zamieszania, dlatego ten pośpiech. Zostaję tu do jutra, ale jutro muszę już coś wynająć.

– Jak mus to mus, jest Pani samochodem, czy syn ma po Panią gdzieś wyjechać?

– Tak mam auto, proszę nie robić sobie kłopotu i podać mi adres, jak będę miała problem z trafieniem zadzwonię.

– Ok. czekam zatem na Panią, Gdańsk ulica Bursztynowa 77…

– Będę za 15 minut.

Na miejscu się okazało, że dobrze wybrałam. Dom jednorodzinny, starsza Pani wynajmuje pokoje, mieszka z synem i jego rodziną. Tak naprawdę to syn prowadzi interes, kobieta jest już po osiemdziesiątce i tylko pomaga. Kiedyś z mężem  prowadziła dom wczasowy i stołówkę dla górników z kopalni Czerwone Zagłębie dla ponad 100 osób i dawała radę. Nawet teraz jest pełna wigoru – opowiadała o codziennych, wielogodzinnych spacerach nad morzem :  „tak żeby kości się nie zastały”. Pokrótce opowiedziałam jej moją historię, słuchała z zapartym tchem i powiedziała, że pomoże jak tylko będzie mogła, również jej syn Michał i cała rodzina.

Sama rozwiesi plakaty podczas spaceru – no właśnie plakaty ze zdjęciem córki – a może za wcześnie, może jutro się wszystko wyjaśni? Ale pomysł dobry. Jutro się przeniosę i zaczynam działać…Pożegnałam się, podziękowałam za dodatkowy rabat i wynajęłam pokój na trzy dni. Jak Hania – tak ma na imię moja córka – jak Hania się odnajdzie zostanę jeszcze żeby z nią porozmawiać, może ma jakieś problemy, sprawy którymi chciałaby się ze mną podzielić no i ten nowy chłopak, jaki jest, jak wygląda, co robi, czy to ktoś na dłużej, czy tylko przelotna znajomość…?

Wróciłam do koleżanki, Ania już czekała z całą rodziną, przygotowali kolację, materac już był napompowany, zjedliśmy, wzięłam prysznic i szybko poszłam się spać. Co z tego, że szybko się położyłam, nawet nie zmrużyłam oka do rana…

( …cdn )

Kociewie – dzień na skraju Borów Tucholskich.

Kociewie – dzień na skraju Borów Tucholskich.

Z Trójmiasta autostradą dojedziemy tam w ok. 45-50 minut, 4-ty zjazd z A1 w Kopytkowie i już jesteśmy na Kociewiu, a tylko 3 km o granicy Borów Tucholskich .

Zupełnie inny świat, pełny zieleni, czystego powietrza i dzikich zwierząt. Dzięki autostradzie ten rejon bardzo odżył. W Kopytkowie swoje centrum dystrybucji otworzyła sieć NETTO dając pracę mieszkańcom, ale też płacąc podatki dla gminy.

Jadąc w kierunku Borów Tucholskich na skrzyżowaniu dróg stoi piękny, stary, drewniany dom, a kilkaset metrów dalej niestety bardzo zaniedbany majątek ziemski – może kiedyś ktoś się zainteresuje jego renowacją i przywróceniem dawnego blasku.

Przejeżdżamy  wiaduktem nad autostradą i kolejna miejscowość, ale pierwsza z serii „Jani” – to Leśna Jania i tu udało się odnowić stary majątek – w prawdzie jeszcze nie do końca, ale już piękny.

Następnie dojeżdżamy do Starej Jani, potem w prawo i wita nas Kościelna Jania z pięknym, starym kościołem – proboszcz jest sympatyczny, bardzo otwarty i pracowity – czyli tak jak powinno być. Bardzo ciekawą opowieść o bogatej rodzinie Kurtiusów, byłych właścicielach ziemi, na której leżą te 3 miejscowości można przeczytać na stronie www.chatakociewia.pl

Bory Tucholskie

Czas na Bory Tucholskie, wjeżdżamy do lasu  i po ok. kilometrze pierwsza miejscowość w środku lasu Cisowy w sumie może 10 domów, każdy schowany między drzewami w sporej odległości od siebie. Stare gospodarstwa i kilka nowych, a w lesie dla lubiących tajemnice zagadkowy cmentarz sprzed wieków.

Dwa groby z serduszkami obok siebie, może zakochani, może dzieci – warto poszukać i znaleźć odpowiedź – ponoć to groby po epidemii cholery, ale trzeba to sprawdzić!

Dalej przez las są już tylko leśne trakty prowadzące między innymi do Bukowin, Udzierzy, Głodowa idealne tereny na zorganizowanie kuligu, narty biegowe, spacery – latem oczywiście grzyby, jagody i ryby w pobliskich jeziorach, a wokół cisza, spokój, czyste powietrze, leśne zwierzęta…

Po drugiej stronie autostrady mijamy kolejne kilka domów miejscowości Frąca i tu niespodzianka, UE wspomogła budowę świetlicy i parku na miejscu dawnego majątku, stąd blisko do kolejnego pięknego kościoła z XIV-XVIII wieku w Lalkowach.

Wracamy zataczając koło jedziemy przez Kamionkę i Rudawki zobaczymy prawdziwą perełkę tego rejonu w Rynkówce. Piękny, odrestaurowany pałac neogotycki z XV wieku wraz z otaczającym go parkiem… Naprawdę warto zobaczyć, a może zorganizować wesele, szkolenie albo po prostu wynająć pokój – przepraszam, komnatę!

Polecamy całe Kociewie i zapraszamy również w inne miejsca Borów Tucholskich – wkrótce opowiemy o najciekawszych na www.Pomorzanie.info

Oto galeria zdjęć z naszej krótkiej wycieczki.

Autor : Zibi

ZOO w Gdańsku zimą

Spacerując po ZOO w Gdańsku Oliwie mamy wrażenie, że zwierzęta żyją tu w naturalnych, dzikich warunkach. Wokół las, cisza i spokój, a w okresie zimowym jeszcze mało gości. Część mieszkańców  już można zobaczyć na wybiegach, pozostałe jeszcze w zamknięciu kryją się przed zimnem. Skorzystaliśmy z zaproszenia dyrektora, Pana Michała Targowskiego.  Zima to bardzo trudny czas dla zwierząt lubiących ciepło, teraz przebywając  w zamkniętych pomieszczeniach czasami staja się nerwowe i płochliwe. Prognozy pogody są jednak optymistyczne, dyrekcja i opiekunowie cieszą się, że już niedługo pozostałe zwierzęta będą mogły opuścić zamknięte klatki i wyjdą na wybieg. Czekają na to również mieszkańcy całego Pomorza dla których ZOO w Gdańsku jest wielokrotnie odwiedzanym, zawsze ciekawym miejscem spacerów i spotkań rodzinnych. Zapraszamy już teraz do najładniej położonego ZOO w Polsce, a może nawet w Europie.

Żukowo – Kaszubska kultura

Żukowo i Gmina Żukowo to niespełna 34 500 osób posiadających pobyt stały, jednak spora część mieszkańców gminy to osoby mające zameldowanie w Trójmieście. Właśnie bliskość Trójmiasta wypromowała Gminę Żukowo, jeszcze kilka lat temu można było tanio kupić działkę lub dom, skąd było blisko do pracy czy do szkoły. Bardzo dobra komunikacja sprawiła, że ciągle wzrasta zainteresowanie mieszkaniem w Żukowie i okolicach. Od niedawna przez gminę przebiega trasa PKM-ki co sprawia, że do Trójmiasta można dostać się w 30 minut. Polecamy taki wypad do Żukowa właśnie kolejką, bez korków, bezpośredni przejazd z Gdyni czy Gdańska, z pięknymi widokami, ale również historią. Początki Żukowa sięgają XIII wieku kiedy to pierwszą historyczną wzmiankę zawierała bulla papieża Innocentego III z 12 sierpnia 1201 r., w której mowa jest o kościele św. Jakuba w Żukowie. Przez miasteczko przepływa rzeka Radunia, nad którą usytuował się klasztor zakonu norbertanek ok.  XIII w. Nazwa klasztoru wzięła się od św. Norberta, który związał się z regułą św. Augusta i na znak czystości zakonnicy jego klasztoru nosili białe szaty. Na zdjęciach zobaczycie również już trochę zaniedbane, jednak ciągle piękne młyny wodne. Oczywiście miasteczko to również nowoczesne domy, sklepy i  położone przy lesie obiekty sportowe. Polecamy również spacer wzdłuż Raduni, a może spływ kajakowy… Warto się wybrać do Żukowa! www.studenttrojmiasto.pl

SOPOT piękny i romantyczny!

Pierwsze wzmianki o Sopocie pojawiły się już w XIII wieku, jeszcze jako mała rybacka osada, Mściwoj II przekazał Sopot cystersom oliwskim, którzy zarządzali tymi terenami przez prawie 500lat. Jednak na terenie dzisiejszego miasta już między VII – XI wiekiem istniało wczesnośredniowieczne grodzisko, zachowane elementy możemy zobaczyć w skansenie archeologicznym przy ul. Haffnera.

Obecnie Sopot to miasto znane w całej Europie, a liczne koncerty, zawody sportowe i kulturalne, konferencje, sprawiły, że Sopot jest cenną marką i magnesem przyciągającym biznes, sportowców ale przede wszystkim turystów. Sezon w Sopocie trwa cały rok, oczywiście najwięcej gości jest w sezonie letnim jednak każda pora roku ma w tym miejscu swój urok. Na zdjęciach zobaczycie wiele bardzo charakterystycznych miejsc, z których Sopot jest tak znany : oczywiście MOLO i MONCIAK od zawsze, teraz doszła jeszcze nowoczesna hala sportowa na granicy z Gdańskiem i wreszcie nowy dworzec kolejowy połączony z galerią handlową. Popularność kurortu pomogła inwestorom w podjęciu decyzji o budowie nowych hoteli i pensjonatów, developerzy nie muszą reklamować swoich nowych mieszkań, wystarczy magiczne słowo: SOPOT – i znajdują się chętni nie tylko z Polski, ale również z zagranicy! Ceny domów i mieszkań należą do najwyższych w kraju, jednak magia miasta pomaga w podjęciu decyzji. Rodzinne spacery, randki, kluby i restauracje, plaża – dla każdego.

Zapraszamy do Sopotu, tu każdy znajdzie coś dla siebie – na zdjęciach część Sopotu, resztę miasta trzeba zobaczyć na żywo! Poleca www.pomorzanie.info

 

Molo w Gdyni Orłowie

Dzisiejszy szary, pochmurny, zimowy  dzień to idealny czas na wycieczkę do Gdyni Orłowa. Dzielnica zawsze była bardzo popularnym miejscem wypoczynku nad Zatoka Gdańską. Bliskość Redłowskiego Klifu, piękna plaża i zachwycające o każdej porze roku molo ściąga turystów i spacerowiczów z Trójmiasta. Spacerując brzegiem widzimy całą Zatokę Gdańską, w oddali Gdańsk, Sopot, Gdynię, statki na redzie, a przy sprzyjającej pogodzie Półwysep Helski. Czas zimowy pozwala w ciszy i spokoju nacieszyć się tym wspaniałym widokiem, dotlenić organizm i naładować akumulatory przed kolejnym dniem nauki czy pracy. Zapraszamy na spacer brzegiem morza w stronę Gdańska gdzie po drodze możemy jeszcze odwiedzić Molo w Sopocie, potem w Gdańsku – lub w drugą stronę, do Gdyni, spacer przy Klifie Redłowskim aż do Skweru Kościuszki.

SMĘGORZYNO to również dzielnica Gdańska!

Kolejny raz mamy potwierdzenie, że Pomorze to najlepsze miejsce do mieszkania, nauki i pracy! Dzisiejszy piękny, słoneczny dzień spędzimy w mieście, w jednej z najbardziej nieznanych i stosunkowo nowych dzielnic Gdańska – w leżącym między Kokoszkami, Kiełpinem Górnym, a Leźnem, Smęgorzynie.

Smęgorzyno jeszcze do 1973 roku było wsią koło Gdańska – ale właśnie w tym roku zostało przyłączone do Gdańska. Całą okolicę zajmowały pola uprawne, otoczone wzgórzami i lasami z jedyną drogą, z płyt prowadzącą do „centrum”, do jedynego sklepu spożywczego w okolicy. Jedna z najwyżej położonych dzielnic, na wniesieniach od 140-165 metrów n.p.m. – panuje tu bardzo specyficzny klimat, jest zawsze zimniej, a śnieg leży nawet o miesiąc dłużej niż w innych rejonach miasta – mieszkańcy mówią, że sprawdzając prognozę pogody na następny dzień patrzą jak będzie w okolicach Suwałk, bo jest podobnie…

Moda na mieszkanie właśnie w tej okolicy zapanowała na dobre dopiero 6-7 lat temu, czyli podczas ostatniego bumu mieszkaniowego. W tamtych latach każdego dnia przyjeżdżali ewentualni kupcy i krążyli od domu do domu pytając o możliwość kupna działek, które osiągały ceny nawet 600zł za m2! Nikomu nie przeszkadzał brak chodnika i oświetlenia, kanalizacji, brak komunikacji miejskiej z Gdańskiem (najbliższy przystanek ok. 2 km w Kokoszkach) – w zamian można było zamieszkać na jeszcze dziewiczych terenach miejskich, z mnóstwem grzybów i jagód, leśnych zwierząt i zapomnianym jeziorem dokładnie schowanym miedzy wzgórzami i starym lasem. Ponoć, jak opowiadał jeden ze starszych rolników jeszcze mieszkający w Smęgorzynie, w czasie II Wojny Światowej  w tym jeziorze zatonął zestrzelony niemiecki myśliwiec…

Ostatnie lata to dobry czas dla dzielnicy, większość domów została podłączona do kanalizacji miejskiej, został zrobiony chodnik od ulicy Kartuskiej w tamtym roku również oświetlony! Teraz bezpieczniej można wrócić ze szkoły czy z pracy, a w 2017 roku ulica Kartuska ma zostać poszerzona do dwóch pasów w każdym kierunku, z chodnikiem i ścieżką rowerową – jest szansa, że również autobusy miejskie będą tu kursowały.

ZDJĘCIA na STUDENTTROJMIASTO.PL

Gdynia Klif Redłowski

Zapraszamy na godzinny spacer po Klifie Redłowskim. Zaczynamy od wizyty na Molo w Gdyni Orłowie, jak już nacieszymy się widokiem Zatoki Gdańskiej idziemy plażą w kierunku Gdyni. Oglądamy Klif z dołu, będąc tu wcześniej wydaje się, że jest coś nie tak…Przecież było jakby więcej skarp, węższe przejście przy wodzie, teraz inaczej…Tak, każdy sztorm wyrywa kawałek ziemi, wciąga do morza kilka drzew, a tym razem uporał się nawet ze schronem pochodzącym jeszcze  z czasów II Wojny Światowej ( wszystko na 27 zdjęciach ). Pomimo tych uszczerbków nadal jest tutaj pięknie! W drogę powrotną udajemy się tym razem w górę i podziwiamy przepiękne widoki na Hel, Skwer Kościuszki w Gdyni, w oddali Sopot i Gdańsk nad którym góruje nowy, w przyszłości najwyższy na Pomorzu biurowiec. Zobaczcie nasze zdjęcia, jednak na żywo jest jeszcze piękniej!

Zimowy Gdańsk nocą

Na czym może polegać skuteczna promocja Gdańska? Czym zachęcić turystów, inwestorów , mieszkańców żeby chcieli tu dalej mieszkać, inwestować, zwiedzać i spędzać w mieście czas wolny? Było już wiele pomysłów i to bardzo skutecznych, inwestycje drogowe, nowe biurowce, piękny stadion i hala sportowa, galerie handlowe, nowe restauracje. Każda z tych inwestycji nie mogłaby przynieść zamierzonego skutku gdyby nie ten najważniejszy powód…czyli historyczny klimat miasta, piękne kamienice, zabytki, muzea, kafejki. Zachęcając do odwiedzenia miasta wystarczy wybrać się na spacer z aparatem, zrobić kilka zdjęć – niezależnie od pory roku, niezależnie od pory dnia, pogody czy temperatury zrobimy zdjęcia, które przyciągną każdego. Dla Was zrobiliśmy zdjęcia Gdańska nocą, nawet nie całego miasta tylko jego części – ŚRÓDMIEŚCIE – z najważniejszymi ulicami : Długa, Mariacka, Długie Pobrzeże. Zobaczcie te zdjęcia, jeżeli się spodobają pokażcie znajomym z innych miast i zapytajcie czy nie chcieliby tu zamieszkać? O morzu już nie wspomnę…Które zdjęcie Waszym zdaniem jest tym NAJ…Piszcie na naszym FB. Przyjemnego oglądania ( 39 zdjęć ).

Zespół : www.studenttrojmiasto.pl

« z 2 »

Pociągiem na narty do Wieżycy!

To był super dzień, chociaż wcale tak się nie zapowiadał ! Nasza ekipa mieszka w akademiku, mieliśmy wolny dzień na studiach, więc wszyscy wstali ok. 9.30 – 10.00 i co tu robić? Nagle ktoś wypalił : może wreszcie przejedziemy się PKM-ką ? Pojedziemy do Kartuz albo Kościerzyny, ponoć fajne widoki i przyjemna jazda…i oczywiście zmieścimy się w naszym skromnym budżecie.

Idziemy na dworzec w Gdańsku Wrzeszczu, podjeżdża kolejka i akurat wypadło na Kościerzynę, wsiadamy, a tam pełno ludzi z nartami i deskami snowboardowymi??? Patrzymy na siebie i w śmiech…co to pociąg do Zakopanego? Ekipa narciarzy patrzy na nas jak na kosmitów i mówią coś, że na narty do Wieżycy, do ośrodka Koszałkowo, bo tam będą jeździli za darmo, czyli za bilety z SKM-ki dostaną równowartość biletów w punktach na wyciągi! Taka promocja…no i już się nie śmiejemy – i jeszcze dodali żebyśmy pojechali z nimi. Przecież cały sprzęt można wypożyczyć na miejscu, nawet jak ktoś nie jeździ, może skorzystać ze szkółki narciarskiej. Tak zrobiliśmy.

Wysiedliśmy na przystanku w Krzesznej i po ok. 10 minutach spaceru jesteśmy w Ośrodku Koszałkowo. Po wymianie biletu z PKM-ki na karty z punktami, wypożyczyliśmy sprzęt i na stok. Dużo śniegu, jak w górach, ratraki, sztucznie naśnieżane stoki, wyciągi , zjazdy na oponie, robiło się już ciemno a tam oświetlenie i można śmigać do 22.00! Nie wiedzieliśmy, że są takie miejsca na Kaszubach. Fantastycznie i tak blisko Trójmiasta!

Oczywiście po całym dniu na stoku trzeba się ogrzać i coś zjeść. Zaraz przy parkingu jest Pizzeria Gawra, ale wpadamy do restauracji Biały Miś na gorący barszcz i oczywiście grzańca. Powtórzymy to na pewno, jest ponad metr śniegu, więc powinno wystarczyć nawet do końca marca. Może już na Walentynki z naszymi dziewczynami… znowu będzie SUPER!

Pierwszy raz pociągiem na nartach w Ośrodku Koszałkowo w Wieżycy był zespół www.studenttrojmiasto.pl

Dzień dobry studencie

Zapraszamy po informacje na naszą stronę mieszkańców z całej Metropolii  uczniów, studentów, pracodawców i przyszłych pracowników.

Portal www.Pomorzanie.info to informacje dla całego Pomorza o studiach, pracy, stypendiach, stażach, miejscach godnych polecenia, pubach, restauracjach, klubach, kinach, teatrach, wydarzeniach kulturalnych i sportowych + Świat Podróży!

Mieszkańcy Gdańska, Sopotu i Gdyni pracują, prowadzą firmy i wypoczywają na Kociewiu i na Kaszubach – w drugą stronę to działa dokładnie tak samo. Mieszkańcy Gmin: Rumia, Reda, Wejherowo, Żukowo, Kartuzy, Kościerzyna, Pruszcz Gdański, Kolbudy, Tczew, Malbork, Starogard Gdański – przyjeżdżając do Trójmiasta zasilają rynek pracy, uczą się i studiują, korzystają ze wszystkich rozrywek, których nie mają w swoich miejscowościach. Dlatego wszystkie informacje o naszym regionie znajdziecie Państwo w jednym miejscu na : www.Pomorzanie.info

W poszczególnych kategoriach znajdziecie najpopularniejsze miejsca i wydarzenia z konkretnego regionu Pomorza + Świat Podróży!

Rekrutacja na studia podyplomowe ACCA na Wydziale Zarządzania UG

Rozpoczęła się rekrutacja na drugą edycję studiów podyplomowych ACCA na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego. Ta specjalność to możliwość kariery w finansach również za granicą, większe szanse na zatrudnienie po studiach, a jeszcze w trakcie studiów zdobywanie praktycznych umiejętności z zakresu finansów i rachunkowości.

Więcej info tutaj.

Ważne zmiany w bankach od 1.02.2017

Uwaga! Ważne zmiany w bankach od 1 lutego 2017 roku, min. w mBanku zostaną wprowadzone opłaty za wypłaty kwot z bankomatów poniżej 100zł! W innych bankach również sporo zmian, lepiej na wszelki wypadek sprawdzić w swoim banku co nowego może nas spotkać.

Po więcej informacji odsyłamy tutaj.

Bieg urodzinowy Gdyni 11-12 lutego 2017

Dobra informacja dla wszystkich planujących  wziąć udział w Biegu Urodzinowym Gdyni, a do tej pory nie znaleźli czasu, żeby zapisać się na ten event. Gdyńskie Centrum Sportu sprezentowało biegaczom dodatkowe 24 godziny i teraz termin zapisów online upłynie nie 30, a 31 stycznia (wtorek) o godz. 23:59.

Rejestracja odbywa się poprzez stronę gdyniasport.pl

Już licznik zawodników zapisanych na pierwszy z czterech przystanków PKO Grand Prix Gdyni 2017 przekroczył 4000.

Bieg Urodzinowy odbędzie się 11 i 12 lutego.

Poleca : STUDENTTROJMIASTO.PL

Muzeum II Wojny Światowej dni otwarte 28-29.01.2017

Muzeum II Wojny Światowej zaprasza na dni otwarte w dniach 28-29 stycznia.

Zainteresowanie wystawą jest bardzo duże więc trzeba się spieszyć, a na dni otwarte obowiązuje rezerwacja, którą można zrobić na stronie: www.muzeum1939.pl

Muzeum mieści się w Gdańsku przy ul. Wałowej, czynne od 9.00 do 19.00 (jednak ostatnie wejście na wystawę tylko do godz. 17.00).

Najnowsze zdjęcia Muzeum II Wojny Światowej na STUDENTTROJMIASTO.PL

Iluminacje w Parku Oliwskim już tylko do 31 stycznia!

Iluminacje w Parku Oliwskim już tylko do 31 stycznia! Warto zobaczyć: ponad 12 metrowe kurtyny świetlne, oświetloną fontannę, iluminacje alejek, a na fasadzie Pałacu Opatów projekcję z ruchomymi obrazami.

Najwygodniej przyjechać tramwajem lub SKM-ką, ponieważ może być problem z parkowaniem w Oliwie.

Oglądajcie codziennie od 16.00 do 21.00, ale tylko do końca stycznia.

Na zachętę kilka zdjęć od STUDENTTROJMIASTO.PL